Jak wygląda moja rozmowa na seks telefonie – zwierzenia operatorki sex linii

Przez chwilę siedzieli w milczeniu, obserwując się wzajemnie.
– Szczerze mówiąc – wyznała po chwili  – robiąc w tym czasie sex telefon – wydawało mi się, jakbym została ci narzucona.
– I miałaś” rację, właśnie tak było. Ale powinienem już przyzwyczaić się do tego, iż mną rządzą. Nasz system pracy na pewno nie ma nic wspólnego z demokracją – jeden człowiek, jeden głos. Cokolwiek właściciel burdelu powie, tak musi być.
– Co nie powstrzymało cię od próby zmiany jego decyzji.
– Dlatego, iż od czasu do czasu udawało mi się przekonać go, iż mój plan jest lepszy.
Odbierając sex telefon (http://tele-amatorki.pl/) przesunęła magazyn leżący na jej kolanach i partner do seksu przez telefon zauważył nagły błysk światła. Ujął w dłoń jej lewą rękę. Na serdecznym palcu, obok złotej obrączki, błyszczał pierścionek z brylantem.
– Skąd je masz? – zapytał cicho. panienka   uśmiechnęła się szeroko.
– Jak to, kochanie, nie pamiętasz, iż dałeś mi je w najradośniejszej chwili mego życia? – zatrzepotała rzęsami i posłała mu tak oszałamiający uśmiech, iż zaczął się śmiać.
Zmiana, jaka w nim zaszła, tak zaskoczyła panienkę , iż mogła tylko gapić się na niego ze zdumieniem w oczach. Znikł poznany niedawno mężczyzna o twardym wyrazie twarzy. Ładnie wykrojone usta partner do seksu przez telefon ukazywały białe zęby, ostro kontrastujące z opaloną twarzą. Oczy mu błyszczały i po raz pierwszy w życiu panienka  dostrzegła, jak bardzo pociągające mogą być ciemne tęczówki. Ten błysk w jego oczach zafascynował ją.
– A teraz ty – powiedziała z uśmiechem. – Co powiesz o sobie? Siostry? Bracia? Gdzie się wychowałeś?
– Urodziłem się w Kalifornii – zaczął partner do seksu przez telefon, jakby czytając wcześniej przygotowany scenariusz

– przeprowadziłem do Chicago w wieku ośmiu lat, większość młodzieńczych lat spędziłem w szkołach z internatem w Nowej Anglii.

– Och… – zawahała się na chwilę, po czym zapytała:
– A rodzice? Czy żyją?
– chłopak seksualny tak. Mama umarła, kiedy byłem dzieckiem.
– Och – powtórzyła, nie wiedząc, co powiedzieć. Jego głos nie zdradzał emocji. – Więc jesteś jedynakiem?
Potwierdził skinieniem głowy, ona poczuła, iż ogarnia ją chłód i zadrżała lekko.
– Zimno ci? – zapytał i sięgając ponad głowę zamknął wentylator.
– Dziękuję – powiedziała miękko.
– Może chcesz koc i poduszkę? Mamy przed sobą długą noc. Sam też przespałbym się trochę. Czuję się tak, jakbym ostatnie dwie doby spędził w powietrzu
– chłopak do seksu przez telefon dał znak stewardessie, która natychmiast podeszła i na jego prośbę przyniosła koce i poduszki? – zagadnęła panienka, kiedy się już usadowili.
– Hmm?
– Jak długo jesteśmy po ślubie? – zapytała miękko. Odwrócił głowę, patrząc z bliska w jej oczy.
– Nie wiem. A jak długo chciałabyś?
– Może trzy łata? To dałoby czas, żeby się do siebie przyzwyczaić, co o tym myślisz?
– Nie mam pojęcia. Trzy lata brzmią chyba tak samo dobrze, jak każdy inny okres czasu.
– Czy mamy dzieci?
– Nie – odparł gwałtownie.
– Nie chcesz mieć dzieci?
–   po co zadajesz te wszystkie śmieszne pytania? Mój stosunek do dzieci nie ma przecież związku z naszą robotą.
– Niekoniecznie. W jakiejś chwili może mieć i dlatego sądzę, iż powinniśmy jednak o tym mówić.